Kartka z Podróży - bo świat jest piękny.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt transazja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt transazja. Pokaż wszystkie posty

2 lipca 2014

Pociągiem przez Chiny

Kobieta w ambasadzie Chin spogląda na wypełniony formularz i z niedowierzaniem kręci głową. Widocznie w jej urzędniczym toku rozumowania nie mieści się fakt, że komuś chciałoby się podróżować pociągiem taki szmat drogi. A my chcieliśmy, bo jakże inaczej zbliżyć się do ludzi, jeśli nie przez wspólną podróż. Bo w pociągu między nami turystami a resztą pasażerów tworzy się jeden wspólny mianownik - wszyscy jesteśmy w drodze.

Poczekalnia na dworcu Beijing West - kto ma bagaż, ten ma gdzie usiąść

24 czerwca 2014

Najpiękniejsza Góra Świata


Co roku Klub Podróżników Śródziemie organizuje konkurs fotograficzny na najpiękniejszą górę świata, który jest wspierany medialnie przez Onet.pl oraz magazyn dla miłośników gór NPM. I co się okazało? Nasze zdjęcie góry Machhapuchchhre (Fishtail), która znajduje się w Sanktuarium Annapurny zajęło drugie miejsce. Jesteśmy niezmiernie radzi, że nasze ujęcie zostało docenione przez profesjonalne jury oraz środowisko.

Najpiękniejsza Góra Świata - Łukasz Kocewiak
Dotychczas niezdobyta święta góra Machhapuchchhre. Jedynie w 1957 roku brytyjska ekspedycja wspięła się na odległość 50 metrów od szczytu do przybliżonej wysokości 6948 metrów, ale nie zdobyła samego wierzchołka. Obiecali, że nie postawią stopy na samiuteńkim szczycie, gdyż góra jest uważana przez lokalnych za świętą.

14 czerwca 2014

10 sposobów na zwiedzanie Pekinu

Jak naszym zdaniem warto zwiedzać Pekin? Najłatwiej wtopić się w tłum przechodniów, nawet jeśli większość z nich to skośnoocy przybysze z odległych zakątków Chin. Zazwyczaj stronimy od turystycznej komercji, ale co począć, jeśli inaczej się nie da? Jak się odnaleźć w jednym z najludniejszych miast świata i czerpać z tego frajdę? Przedstawiamy 10 sprawdzonych na własnej skórze sposobów na poznawanie stolicy.


1 czerwca 2014

Wielki Mur Chiński - 10 faktów, o których prawdopodobnie nie wiesz

Pięliśmy się po kruszejących schodach a z nieba lał się niemiłosierny żar. Wytchnienie dawał cień wież strażniczych. Mur wywarł na nas ogromne wrażenie. Niegdyś granica między światem dobra i zła, a dzisiaj najbardziej oblegana atrakcja turystyczna i symbol minionej potęgi zjednoczonego Cesarstwa Chińskiego. Zebraliśmy 10 ciekawostek, które najbardziej nam utkwiły w pamięci po odwiedzeniu tego niezwykłego miejsca.

Najlepiej zachowany odcinek Muru biegnie przez pasmo wzgórz Badaling

8 maja 2014

Beijing - Wielkie China Town

Pekin budzi się bardzo wcześnie. Rowery, riksze i motory suną nieśpiesznie wąskimi ulicami starego hutonga. Na tyłach restauracji dostawcy warzyw parkują swoje dwuślady z przeładowanymi przyczepkami. Naręcza szczypioru, worki z kiełkami bambusa, ogórków i papryki piętrzą się ponad blaszaną burtą.

Rower, skuter elektryczny to typowe środki transportu w tym jakże przepełnionym mieście. Czasem zaparkowanie nawet takiego dwukołowca może graniczyć z cudem.

11 kwietnia 2014

Jezioro Bajkał - kilka praktycznych informacji

Bajkał - ciekawostki i informacje praktyczne

Na skrót przez lód
Powierzchnia Bajkału zamarza na okres około 5 miesięcy (prawie pół roku!). W niektórych miejscach zamarzająca woda tworzy fantazyjne formy zwane nabryzgami. Grubość tafli lodowej sięga niekiedy 1.5 m. W czasach stalinowskich na Bajkale stawiano tory kolejowe skracając dystans kolei transsyberyjskiej. Dzisiaj na szczęście nikt nie ryzykuje podobnych praktyk. Czyżby ze strachu przed globalnym ociepleniem ;) ?

Jezioro Bajkał skąpane w promieniach zachodzącego słońca.

20 marca 2014

Informacje praktyczne - Gobi 4x4

Jak się dostać do Dalanzadgad:

Autobusy do Dalanzadgad odjeżdżają z Ułan Bator dwa razy dziennie - o 8 i 16. W bilety należy wyposażyć się dzień wcześniej, bo liczba miejsc jest ograniczona. Busy są niewielkie - pomieszczą maksymalnie 30 turystów. Bilety można nabyć przy dworcu kolejowym, w budynku po lewej od wejścia głównego, na pierwszym piętrze; albo też dostępne są na dworcu autobusowym Bayanzurgh Awtowagzal. Cena biletu to 27500 MNT. Dobrze jest wykupić bilet z wyprzedzeniem, bo są sprzedawane z miejscówkami, a zainteresowanie jest duże. Autobus jedzie ponad 12 godzin i ma około 4 postojów. Trzeba pamiętać, że droga do Dalanzadgad częściowo jest drogą nieutwardzoną co znacznie zmniejsza komfort jazdy.

Odpoczynek w jednym z miast na trasie gdzieś pośrodku pustkowia.

Przejazd Nauszki - Ułan Bator - Informacje praktyczne

Przejazd Nauszki - Ułan Bator - Informacje praktyczne

Wariant pociągiem (trasa transsyberyjska): Nauszki - Ułan Bator


Bilet do Nauszek można zakupić w kasach na terenie całej Rosji lub w internecie (www.rzu.ru) i kosztuje 1300 RUB w klasie plackartny. W Nauszkach można zakupić bilet na pociąg wiozący przez granicę lub autobusowy do samochodowego przejścia granicznego (60 RUB). Pomimo wolnych miejsc w pociągu do Ułan Bator nie zawsze można zakupić bilet w kasach z wyprzedzeniem. W Moskwie wielokrotnie byliśmy oddelegowani przez kasjerkę z niejasną instrukcją zakupu biletu w Nauszkach.


Wariant busem/samochodem: Nauszki - Kiachta - Altanbulag - Susze Bator - Ułan Bator

W przypadku braku miejsc na transsyberyjski pociąg z Nauszek do Susze Batar bez problemu można się dostać do Susze Batar samochodem w podobnym czasie i cenie. Z Nauszek, tuż spod dworca kolejowego, do Kiachty minibus jedzie około 40 minut i kosztuje 60 RUB. Z Kiachty do przejścia granicznego można łatwo złapać taksówkę za 50 RUB, która jedzie około 15 minut. Tu znajdujemy wolne miejsce w jednym z prywatnych aut jadących do Mongolii. Za taką usługę należy zapłacić 150 RUB. W ten sposób dojeżdżamy do pierwszego przyczółka cywilizacji w Mongolii - Altanbulag - skąd bez problemu można złapać minibusa do Ułan Bator lub Susze Bator. Bus do Ułan Bator w Altanbulag kosztuje 27000 MNT. Trzeba uważać, żeby kierowca nie wysadził nas w bliżej nieokreślnym miejscu w stolicy tylko pod dokładnie wskazany adres.



Schemat podróży
  1. Nauszki (ostatnia stacja kolejowa w Rosji) - Kiachta centrum (Rosja): bus 16 - 18 osób kursuje 1 dziennie  po przyjeździe pociągu transsyberyjskiego, odjeżdża kiedy auto się zapełni, a chętnych nie brakuje!
  2. Kiachta centrum - Kiachta przejście graniczne: taksówka
  3. Kiachta przejście - Altanbulag: prywatne auto kursujące między Rosją i Mongolią
  4. Altanbulag - Ułan Bator: bus lub taksówka
Waluta mongolska

Na granicy w Altanbulag zawsze znajdzie się kilku uprzejmych panów, którzy chętnie wymienią walutę zagraniczną na tugriki. Warto zawsze sprawdzić kurs w internecie przed dokonaniem wymiany. W przypadku większej sumki pieniędzy można negocjować kurs. W naszym przypadku rubli można było się pozbyć po korzystnej cenie natomiast dolary "chodziły" poniżej średniego kursu. Wszystko zależy od kursu ustalonego w Ułan Bator, gdzie cinkciarze ostatecznie wymieniają walutę, dlatego zawsze lepiej gotówkę wymienić w stolicy.  Pamiętajmy, że tugrików w Polsce raczej nie kupimy.

Wiza mongolska

Wizę do Mongolii lepiej jest wyrobić zawczasu w Warszawie. W trybie przyspieszonym jest już następnego dnia. Można też wyrobić wizę w Rosji, ale trzeba liczyć się z możliwymi opóźnieniami.

Inne wskazówki

Mongołowie są przeważnie miłymi ludźmi, jeśli widzą interes w kontaktach z nami. W dużym uogólnieniu to nieugięty i łasy na pieniądze naród, jednocześnie zdający się lekceważyć fakt, iż turyści to nie maszynki do wydawania pieniędzy, a ludzie... Mongołowie są powściągliwi o poważnym usposobieniu. Bardzo lubią podkreślać swoją narodową odrębność i niezależność, co wyraża się w pielęgnowaniu symboli, których nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy wstydzą się do dzisiaj. W negocjacjach dotyczących transportu albo usług turystycznych musimy być twardzi i konsekwentni, omawiając szczegółowo wszystkie kwestie, bez pozostawiania nawet cienia wątpliwości czy niedomówień, które zadziałają na naszą niekorzyść.

15 marca 2014

Mongolia - Gobi 4x4 (film)

Jest takie miejsce na Ziemi, gdzie natura jest szczególnie nieprzychylna człowiekowi. Gdzie bezkresne pustkowia rozpościerają się aż po horyzont, gdzie lekko zwiędła trawa na rozległych stepach, zwietrzałe łańcuchy górskie i masywne wydmy nie zachęcają nawet wszelkiego stworzenia pełzającego do zapuszczania się w te okolice.

Jak w takim razie człowiek jest w stanie przetrwać i żyć w takich warunkach? W miejscu, gdzie czas płynie bardzo leniwie. Zanika poczucie czasu i przestrzeni, a jedynym wyznacznikiem przemijania dostrzegalnym przez szybko i namiętnie żyjących ludzi jest zmiana położenia i długości cienia, jaki rzucają tu i ówdzie chaotycznie rozrzucone kamienie.

Bez chwili wahania postanowiliśmy zapuścić się do samego serca tego pustkowia i z ręką na pulsie wsłuchując się w jednostajne odgłosy silnika wiekowego samochodu poczuć w nozdrzach rozpalone słońcem pustynne powietrze. Zobaczcie sami...


3 marca 2014

Yolyn Am - Gobi 4x4

Ostatniego dnia dystans do pokonania niewielki, ale w ciężkim terenie. Pięć godzin jazdy po wyboistym bezdrożu i będziemy na miejscu. Z niepokojem wsłuchujemy się w każdy szczęk pod kołami, każde skrzypnięcie podwozia. Wzywam świętego Krzysztofa i inne buddyjskie bóstwa, aby miały nasz pojazd w swojej opiece. I mają... bo jeszcze tego samego dnia docieramy na kolejny nocleg.

Jedwabne rzemyki przydymionych spojrzeń UAZa - z pozdrowieniami dla H. Badera.

23 lutego 2014

Śpiewające Wydmy - Gobi 4x4

Na pustyni, jaka by to nie była, czas płynie bardzo leniwie. Zanika poczucie czasu i przestrzeni, ponieważ brak jest jakiegokolwiek punktu odniesienia. Jedynym wyznacznikiem upływu czasu jest zmiana położenia i długości cienia, jaki rzucają tu i ówdzie chaotycznie rozrzucone kamienie. Co jakiś czas obok naszego dywanika rozłożonego w cieniu UAZa przebiegnie jaszczurka. Z oddali da się słyszeć nawoływanie ptaków. Dźwięk bez większych przeszkód przeszywa puste aż po horyzont przestrzenie.

Khongoryn Els - Singing Dunes - Śpiewające Wydmy
Nikt się nie spodziewa, że jeszcze dzisiaj wieczorem spadną ulewne jak na pustynne realia deszcze i zaleją te tereny dając
nadzieję na przetrwanie przez nadchodzące tygodnie.

2 lutego 2014

Płonące Klify - Gobi 4x4

Wyobraź sobie miejsce, gdzie natura jest szczególnie nieprzychylna człowiekowi. Gdzie bezkresne pustkowia rozpościerają się aż po horyzont. Gdzie niestrudzony jastrząb wypatruje najmniejszy nawet ruch czujnej piki (Ochotona, gryzoń). Taka właśnie jest pustynia Gobi (mong. Говь, Govi). Jest to mieszanka rozległych stepów z lekko zwiędłą trawą, wysuszonych łańcuchów górskich i masywnych wydm z żółciutkim piaskiem otoczonych zewsząd mokradłami.

Bayanzag - Flaming Cliffs - Płonące Klify
Płonące klify czerwienią się w promieniach zachodzącego słońca.

25 stycznia 2014

Z Nauszek do Ułan Bator - spontaniczne przekraczanie granic

Droga przez granicę rosyjsko-mongolską nie jest prosta. Bilety na pociąg transsyberyjski bezpośrednio z Irkucka do Ułan Bator wykupiono z miesięcznym wyprzedzeniem. Kończyły się pomysły, opcje i co ważniejsze, termin ważności rosyjskiej wizy też się kończył. Na szczęście w naszej podróży pozwoliliśmy sobie na spory margines działań spontanicznych. Takie właśnie były nasze pierwsze dwie doby w kraju potomków Czengis-chana.

Odcinek podróży z Nauszek (ros. Наушки) do Ułan Bator (mong. Улаанбаатар) stał pod wielkim znakiem zapytania. Jeszcze w Irkucku dowiadujemy się, że na ten pociąg zostały już tylko 4 miejsca w wagonie kupiejnym (cztery miejsca sypialne), ale kasy międzynarodowe zamknięto nam tuż przed nosem, więc zostaliśmy bez biletów. Zaczynamy wątpić, czy w Nauszkach uda nam się je kupić - to ostatnia rosyjska stacja na naszej trasie do stolicy Mongolii. To ostatni przyczółek cywilizacji.  Przyklejeni do wielkiej turkusowej sofy w poczekalni z przejęciem i trwogą rozważamy każdy z możliwych wariantów przedostania się za granicę mongolską. Problem polega na tym, że termin rosyjskiej wizy upływa następnego dnia. Za wszelką cenę chcemy uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji związanych z nielegalnym przedłużeniem pobytu w Rosji, gdzie zamiast przytulnego hoteliku czekałby na nas areszt, albo gigantyczny mandat (5 tys. USD).

Kolej Transsyberyjska - Czerwona gwiazda nadal świeci

12 stycznia 2014

Jezioro Bajkał - Niebieskie oko Syberii

Wstęga drogi, na której kiedyś leżał asfalt wije się po horyzont. Pusto. Stepowy krajobraz urozmaicają jedynie stada krów, które czasem migną w oknie rozpędzonego busa. Butelki z piwem Mielnik wciśnięte pod moje siedzenie brzęczą za każdym razem, gdy auto pokonuje nierówności. Mimo to ukołysana i otoczona zewsząd gdzieniegdzie porośniętym lasami pustkowiem zapadam w drzemkę. Na Olchon (ros. Ольхон) docieramy jeszcze przed północą. My i jeszcze trzech młodych Rosjan. I pięć skrzynek piwa, tyle samo oranżady, trochę wódki...

Kolej Transsyberyjska - Jezioro Bajkał - Olchon
Krótki spacer po Olchonie może się ciągnąć w nieskończoność, a niczym niezmącona tafla wody wiedzie aż po horyzont.

8 grudnia 2013

Twarze Nepalu / Faces of Nepal

Twarz jest postrzegana jako najbardziej indywidualna część ciała, jest ważnym elementem tożsamości człowieka. Nie przez przypadek są na tym świecie ludy, które nie pozwalają się fotografować będąc w przekonaniu, że taki zabieg skradnie im duszę i uwięzi na zawsze na zdjęciu. Nie trzeba się zapuszczać w głąb dzikiej puszczy, żeby napotkać takich ludzi. Czy nie zdarzyło Ci się drogi czytelniku, że ciarki przeszły po plecach, kiedy twój portret został zamknięty wewnątrz aparatu tuż zaraz po wyzwoleniu migawki?

Twarz jest w stanie nam bardzo wiele powiedzieć o człowieku i jego nastroju. Jest kluczowym elementem przy wyrażaniu emocji, świadomie lub nieświadomie. Będąc w stanie odczytać emocje z twarzy innej osoby możemy zinterpretować reakcję człowieka jak również przewidzieć zachowanie. Jednakże owa interpretacja jest bardzo silnie zależna od uwarunkowań kulturowych i społecznych.

Dlatego wszelką interpretację pozostawiam właśnie Tobie drogi czytelniku. Nie mnie interpretować i oceniać. Ja tylko skorzystałem z tego jakże czasem unikalnego przywileju zamrożenia stanu człowieka w kadrze. Przez to jako fotograf mam możliwość zachowania tej więzi, jaka mnie łączyła w czasie wykonania zdjęcia. Można odważyć się na stwierdzenie, że cząstka tych ludzi już zawsze będzie ze mną niezależnie od czasu i miejsca.


Nepalese Face / Portrait - Twarze / Portrety Nepalu
Pewien student religioznawstwa zatrzymał mnie tuż przy wejściu do świątyni Śiwy
(Paśupatiego) w Katmandu. Czując się niejako ekspertem w znajomości wierzeń
Hindusów oferował za niewielką opłatą oprowadzenie po świątyni przepełnione
barwnym komentarzem. Za jego plecami w ten słoneczny dzień trwa właśnie
kremacja zmarłych, których prochy będą potem rozsypane nad świętą rzeką
Bagmati.


28 października 2013

Na wschód! Tam musi być cywilizacja!

Ciężka lokomotywa wtoczyła się powoli na peron. Kilkoro niecierpliwych pasażerów przestępowało z nogi na nogę, klucząc pomiędzy gigantycznymi bagażami porzuconymi na rozgrzany asfalt. Ale wagony otworzą dopiero za pół godziny. Niedbale uczesana kobieta w niebieskim uniformie Rosyjskich Kolei Żelaznych (ros. Российские Железные Дороги РЖД, Rossiyskie Zheleznye Dorogi) wertuje nasze papiery krzywiąc się w grymasie niezadowolenia. Marszczy nos, bo bilety internetowe to rzadkość, więc prowadnica ma wątpliwości. - Wodit'!- krzyczy i gestem wskazuje na otwarty plackart (rus. плацкарт) - wagon z miejscami sypialnymi bez przedziałów. Ten pociąg jest jak hotel na kółkach - myślę. Ludzie będą w nim mieszkać przez następne kilka dni. Spać, myć się, pić wódkę i grać w karty. A czas w takim miejscu mija powoli. Bardzo powoli.

Projekt Transazja 2013

Zaczęło się od pewnej książki. A czemu nie Syberia?! Dzika i nieokiełznana we wszystkich swych aspektach, ziemia o historii burzliwej jak Pacyfik. Długie wieczory knucia i spiskowania, planowania i szperania w przestworzach sieci zaowocowały dwumiesięczną podróżą pociągiem w głąb Azji. Trasa z czasem wydłużyła się poza Pekin i tak nasze przygody zakończyliśmy na poddaszu świata, w Himalajach. 

Chcemy zachęcić was do odwiedzania naszego bloga, na którym już wkrótce ukażą się kolejne posty relacjonujące naszą ekscytującą wyprawę. Podzielimy się naszymi przygodami i doświadczeniami, zarówno dobrymi jak i tymi, które do dziś wywołują gęsią skórkę. Mamy nadzieję, że teksty staną się dla niektórych inspiracją, a innym miło wypełnią czas w te jesienne wieczory i popołudnia.

Kliknij, aby powiększyć

W najbliższym czasie ukażą się między innymi:

Czytaj następny post z tej serii.