Top Menu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustynia. Pokaż wszystkie posty
29 marca 2014
20 marca 2014
Informacje praktyczne - Gobi 4x4
Jak się dostać do Dalanzadgad:
Autobusy do Dalanzadgad odjeżdżają z Ułan Bator dwa razy dziennie - o 8 i 16. W bilety należy wyposażyć się dzień wcześniej, bo liczba miejsc jest ograniczona. Busy są niewielkie - pomieszczą maksymalnie 30 turystów. Bilety można nabyć przy dworcu kolejowym, w budynku po lewej od wejścia głównego, na pierwszym piętrze; albo też dostępne są na dworcu autobusowym Bayanzurgh Awtowagzal. Cena biletu to 27500 MNT. Dobrze jest wykupić bilet z wyprzedzeniem, bo są sprzedawane z miejscówkami, a zainteresowanie jest duże. Autobus jedzie ponad 12 godzin i ma około 4 postojów. Trzeba pamiętać, że droga do Dalanzadgad częściowo jest drogą nieutwardzoną co znacznie zmniejsza komfort jazdy.![]() |
| Odpoczynek w jednym z miast na trasie gdzieś pośrodku pustkowia. |
15 marca 2014
Mongolia - Gobi 4x4 (film)
Jest takie miejsce na Ziemi, gdzie natura jest szczególnie nieprzychylna
człowiekowi. Gdzie bezkresne pustkowia rozpościerają się aż po horyzont, gdzie lekko zwiędła trawa na rozległych stepach, zwietrzałe łańcuchy górskie i masywne wydmy nie zachęcają nawet wszelkiego stworzenia pełzającego do zapuszczania się w te okolice.
Jak w takim razie człowiek jest w stanie przetrwać i żyć w takich warunkach? W miejscu, gdzie czas płynie bardzo leniwie. Zanika poczucie czasu i przestrzeni, a jedynym wyznacznikiem przemijania dostrzegalnym przez szybko i namiętnie żyjących ludzi jest zmiana położenia i długości cienia, jaki rzucają tu i ówdzie chaotycznie rozrzucone kamienie.
Bez chwili wahania postanowiliśmy zapuścić się do samego serca tego pustkowia i z ręką na pulsie wsłuchując się w jednostajne odgłosy silnika wiekowego samochodu poczuć w nozdrzach rozpalone słońcem pustynne powietrze. Zobaczcie sami...
Jak w takim razie człowiek jest w stanie przetrwać i żyć w takich warunkach? W miejscu, gdzie czas płynie bardzo leniwie. Zanika poczucie czasu i przestrzeni, a jedynym wyznacznikiem przemijania dostrzegalnym przez szybko i namiętnie żyjących ludzi jest zmiana położenia i długości cienia, jaki rzucają tu i ówdzie chaotycznie rozrzucone kamienie.
Bez chwili wahania postanowiliśmy zapuścić się do samego serca tego pustkowia i z ręką na pulsie wsłuchując się w jednostajne odgłosy silnika wiekowego samochodu poczuć w nozdrzach rozpalone słońcem pustynne powietrze. Zobaczcie sami...
3 marca 2014
Yolyn Am - Gobi 4x4
Ostatniego dnia dystans do pokonania niewielki, ale w ciężkim terenie. Pięć godzin jazdy po wyboistym bezdrożu i będziemy na miejscu. Z niepokojem wsłuchujemy się w każdy szczęk pod kołami, każde skrzypnięcie podwozia. Wzywam świętego Krzysztofa i inne buddyjskie bóstwa, aby miały nasz pojazd w swojej opiece. I mają... bo jeszcze tego samego dnia docieramy na kolejny nocleg.
![]() |
| Jedwabne rzemyki przydymionych spojrzeń UAZa - z pozdrowieniami dla H. Badera. |
23 lutego 2014
Śpiewające Wydmy - Gobi 4x4
Na pustyni, jaka by to nie była, czas płynie bardzo leniwie. Zanika poczucie czasu i przestrzeni, ponieważ brak jest jakiegokolwiek punktu odniesienia. Jedynym wyznacznikiem upływu czasu jest zmiana położenia i długości cienia, jaki rzucają tu i ówdzie chaotycznie rozrzucone kamienie. Co jakiś czas obok naszego dywanika rozłożonego w cieniu UAZa przebiegnie jaszczurka. Z oddali da się słyszeć nawoływanie ptaków. Dźwięk bez większych przeszkód przeszywa puste aż po horyzont przestrzenie.
![]() |
| Nikt się nie spodziewa, że jeszcze dzisiaj wieczorem spadną ulewne jak na pustynne realia deszcze i zaleją te tereny dając nadzieję na przetrwanie przez nadchodzące tygodnie. |
20 lutego 2014
Dlaczego piasek śpiewa?
Sam Marco Polo zaintrygował się tym niezwykłym zjawiskiem. Tak napisał o tym osobliwym fenomenie
zaobserwowanym na pustyni Gobi: “[śpiewające wydmy] wypełniają powietrze
dźwiękami wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, także bębnów i
szczęku broni”. Są to w istocie odgłosy o niskiej częstotliwości, które mogą być niespodziewanie donośne i w niektórych przypadkach rozchodzą się w promieniu kilku kilometrów. Zjawisko to znane jest od wieków, jednakże dopiero współcześni podjęli się dokładnego wyjaśnienia sprawy przy wykorzystaniu nauki.
![]() |
| Śpiewające Wydmy na pustyni Gobi (mong. Khongoryn Els, ang. Singing Sand). |
2 lutego 2014
Płonące Klify - Gobi 4x4
Wyobraź sobie miejsce, gdzie natura jest szczególnie nieprzychylna człowiekowi. Gdzie bezkresne pustkowia rozpościerają się aż po horyzont. Gdzie niestrudzony jastrząb wypatruje najmniejszy nawet ruch czujnej piki (Ochotona, gryzoń). Taka właśnie jest pustynia Gobi (mong. Говь, Govi). Jest to mieszanka rozległych stepów z lekko zwiędłą trawą, wysuszonych łańcuchów górskich i masywnych wydm z żółciutkim piaskiem otoczonych zewsząd mokradłami.
![]() |
| Płonące klify czerwienią się w promieniach zachodzącego słońca. |
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)





