Kartka z Podróży - bo świat jest piękny.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teneryfa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teneryfa. Pokaż wszystkie posty

15 maja 2013

7 dni na Teneryfie

Na wstępie

Czy jest takie miejsce w Europie, gdzie nawet zimą gorący piasek może przypiec nam stopy? Może się okazać, że w dobie małego zlodowacenia, o którym krzyczą po ostatnich majowych opadach śniegu tabloidy, już coraz mniej będzie takich miejsc. Jedno z nich z pewnością pozostanie i mam tutaj na myśli Teneryfę. Choć geograficznie leży w północnej Afryce, jest integralną częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej. Błądząc w dzieciństwie palcem po globusie zawsze byłem zaintrygowany małymi wysepkami gdzieś na środku oceanu. "Ciekawe co tam może być?" - myślałem sobie. Teraz już wiem i pozwólcie, że dzień po dniu Wam o tym opowiem. A zaczęło się tak...


Powyżej cywilizacji droga prowadziła już w nieznane przez dzikie ostępy.

29 października 2012

Na wulkanicznym pustkowiu Teneryfy

Czy nurtowało Was pytanie, co czuje łazik marsjański pobierając próbki gleby na niezbadanym przez człowieka terenie? Jakie widoki rozpościerają się przed kamerą badawczą lądownika na księżycu? Nie trzeba czytać książek popularno-naukowych lub oglądać relacji z wypraw pozaziemskich na szklanym ekranie. Wystarczy kupić bilet last minute w małym biurze podróży, wynająć mały samochód z ręczną skrzynią biegów i już kilka godzin później możemy się znaleźć w odległej galaktyce.

Ciekawostką jest, że najwyższy szczyt Hiszpanii nie znajduje się na kontynencie, lecz na jednej z wysp pochodzenia wulkanicznego w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Mowa tutaj o Pico del Teide (3718 m n.p.m.), który majestatycznie góruje nad kalderą Las Cañadas. Jest to miejsce zdecydowanie godne polecenia ze względu na swój wulkaniczny charakter.

Lukasz Kocewiak - Tenerife